Jaki czytnik ebooków wybrać? Podpowiadam na co warto zwrócić uwagę.

Na każdym kroku słyszysz o czytnikach ebooków i mimo, że wydawało Ci się, że to nie jest urządzenie dla Ciebie, bo przecież to nie ma zapachu starych książek, bo przecież nie poczujesz pod palcami tej wyjątkowej faktury papieru, to jednak okazało się, że miejsce w Twojej prywatnej biblioteczce się kończy, a wyjazd na wakacje za każdym razem wiąże się z dźwiganiem dodatkowej walizki pełnej zaległych lektur.

Przełamałeś się i postanowiłeś kupić czytnik ebooków. Sprawdzasz w internecie co to tak właściwie jest, z czym to się je, jak do tego podejść. Najpewniej trafisz na stronę Świat Czytników bo szukając urządzenia, najzwyczajniej w świecie nie da się tam nie trafić. To skarbnica wiedzy na temat czytników.

Zapewne będziesz się chciał również zorientować jakie są LEGALNE źródła ebooków, żeby mieć świadomość jakie środki trzeba przeznaczyć na to, żeby móc czytać książki na urządzeniu nie martwiąc się o to, czy popełnia się przestępstwo. Tym sposobem trafisz na takie strony jak Legimi, Virtualo, Woblink czy Publio i szybko zorientujesz się, że dzięki promocjom które bez przerwy pojawiają się w księgarniach internetowych możesz cieszyć się wspaniałymi lekturami za niewielkie pieniądze, a nawet ZA DARMO.

Sprawdziłeś wszystko, teraz zostało Ci już tylko najważniejsze – dokonać wyboru urządzenia. 

Na co warto zwrócić uwagę? Co powinno Cię zainteresować, jako zwykłego użytkownika czytnika?

EKRAN

Jeśli ktokolwiek powie Ci, że nie jest Ci potrzebny ekran z podświetleniem – nie słuchaj go, to oszust. PODŚWIETLANY EKRAN to w moim przekonaniu podstawa. Miałam nieprzyjemność użytkować czytnik bez podświetlenia i wiem, że jest to niewygodne. Jeśli zdarza Ci się czytać w pociągu, w PKSie, w pracy na nocnej zmianie lub najzwyczajniej w świecie chcesz poczytać kiedy obok Ciebie ktoś śpi to uwierz mi, że podświetlany ekran jest właśnie tym czego potrzebujesz. Nie daj sobie wcisnąć, że przecież można dokupić lampkę doczepianą do czytnika. Nie. Pamiętaj, że ekran w czytniku NIE jest doświetlany w taki sam sposób jak ekran telefonu lub tabletu, a światło emitowane przez niego nie jest szkodliwe dla Twoich oczu.

DOTYKOWY CZY Z PRZYCISKAMI

Dotykowy ekran jest obecny praktycznie wszędzie i nie ominęło to również czytników ebooków. Trudno jest na dzień dzisiejszy znaleźć nowy model urządzenia, który nie posiadałby właśnie tego typu ekranu i należy się z tym pogodzić. PAMIĘTAJ jednak, że najwygodniejszym rodzajem czytnika jest ten z dotykowym ekranem, który jednocześnie posiada FIZYCZNE PRZYCISKI ZMIANY STRON. Nie oszukujmy się, czytnik to nie tablet i jego czułość na dotyk potrafi być nieco wybiórcza i należy o tym pamiętać . Uwierz mi na słowo, że szlag jasny Cię trafi kiedy będziesz zupełnie niechcący przewijać strony książki dotykając ekran przypadkiem, podczas trzymania czytnika. Wiem, bo używałam takiego czytnika i brała mnie cholera. Fizyczne przyciski nie szpecą wyglądu urządzenia, a jedynie ułatwiają jego użytkowanie i jeśli chcesz czerpać radość z czytania ebooków to koniecznie zwróć na to uwagę.

RAMKA

Masz kota, psa, świnkę morską, lub cokolwiek włochatego w domu? Obecność sierści i paprochów we wszystkim w czym się da nie jest Ci obca? Jeśli tak, zwróć uwagę na to, czy ekran czytnika jest ZRÓWNANY z okalającą go ramką. Tak jak w telefonie lub tablecie. Jeśli ekran jest nieco poniżej poziomu ramki to w zagłębieniach będzie się zbierać sierść Twojego pupila, kurz i wszelkie paproszki, a ich usunięcie będzie nieco problematyczne. Zdecydowanie łatwiej jest utrzymać czystość czytnika, kiedy wystarczy przetrzeć go szmatką nie musząc bawić się w wydmuchiwanie kłaczków uparcie wciskających się pomiędzy ramkę a ekran. To może wydawać się mało istotne, ale uwierz mi, że przy intensywnym eksploatowaniu czytnika może mieć znaczenie.

LEGIMI

Jeśli kupujesz czytnik i chciałbyś mieć możliwość korzystania z genialnej oferty abonamentowej Legimi, to koniecznie sprawdź czy czytnik którym jesteś zainteresowany jest z nim kompatybilny. Nie każde urządzenie obsługuje ten abonament co oznacza, że nie na każdym czytniku będziesz mógł korzystać z interesującej Cię oferty. Na stronie Legimi odnajdziesz spis urządzeń, które obsługują tą aplikację.

Kiedy czytnik zostanie wybrany serdecznie doradzam Ci zainwestować w etui odpowiednie do Twojego modelu. Wybór jest ogromny, można cieszyć się różnymi kolorami i wzorami jednocześnie nie martwiąc się o uszkodzenie urządzenia.

MODELE

Oto kilka modeli czytników, które spełniają przedstawione przeze mnie wymagania. Osobiście jestem użytkowniczką INKBOOKA OBSIDIANA który niestety, na dzień dzisiejszy nie jest już produkowany. Jeśli jednak trafisz gdzieś na to urządzenie – nie wahaj się – jest niezawodne.

InkBook Prime (Obsługuje Legimi)

Kindle Oasis (Nie obsługuje Legimi)

Jak widać, nie udało mi się znaleźć wielu czytników odpowiadających moim wymaganiom. Jeśli uznacie, że kwestia ramki nie jest dla Was aż tak istotna, to zdecydowanie wybór powiększa się o kilka modeli, takich jak:

PocketBook Touch Lux 3 (Obsługuje Legimi)

PocketBook Touch Lux HD (Nie obsługuje Legimi)

PocketBook Aqua 2 (Nie Obsługuje Legimi)

PocketBook InkPad 2 (Nie obsługuje Legimi)

 

Aspektami z których NIE ZREZYGNOWAŁAM przy zmianie kryteriów wyboru czytnika są FIZYCZNE PRZYCISKI ZMIANY STRON i PODŚWIETLANY EKRAN, bo o ile na ramkę okalającą ekran mogę przymknąć oko, o tyle te dwie kwestie są dla mnie podstawowe i ich spełnienie jest dla mnie absolutną koniecznością, żeby czytnik mógł w ogóle być brany pod uwagę.

To kilka rad ode mnie, zwykłego użytkownika czytnika ebooków, który nie zna się na kwestiach technicznych, a jedynie zwraca uwagę na wygodę i przyjemność korzystania ze sprzętu.

Na jakie szczegóły przy wyborze czytnika Ty zwracasz uwagę? Co jest dla Ciebie najistotniejsze?

 

Aga
Witaj! Mam na imię Agnieszka, z zawodu jestem pielęgniarką, a moją największą pasją w życiu są książki. Jestem w stanie zakochać się w każdym gatunku literackim, dlatego też nie mam ulubionego nurtu, czytam dużo, dla przyjemności i z wielką radością. Na blogu przedstawiam Ci subiektywne spojrzenie na poszczególne tytuły, licząc na Twoje zainteresowanie i ciekawą dyskusję. Pozdrawiam!
  • „Oto kilka modeli czytników, które spełniają przedstawione przeze mnie wymagania.” – napisz proszę, jakie to są te wymagania?

    • To te wymienione wyżej: podświetlany ekran, dotyk + przyciski, odpowiednia ramka. Przynajmniej ja to tak rozumiem 🙂

    • Podświetlenie ekranu, fizyczne przyciski zmiany stron i ekran zrównany z poziomem okalającej go ramki. Oczywistym jest, że po wszelkie szczegóły dotyczące systemu operacyjnego, funkcjonowania, pojemności pamięci, rozdzielczości ekranu itp osoba szukająca czytnika dla siebie trafi do Ciebie lub na Świat Czytników. Ja jako zwykły zjadacz chleba, który nie zna się na tego typu rzeczach zwracam uwagę na to co w moim przekonaniu powoduje, że czytnik służy mi od dwóch lat i sprawia mi przyjemność wciąż na tym samym poziomie.

      • Dopytywałem, bo piszesz również o Legimi i nie wiedziałem, czy to też obowiązkowy punkt, czy dodatkowy. Gdybyś szukała kiedyś nowego urządzenia, to jeszcze można wziąć pod uwagę nowsze modele czytników Bookeen Cybook. Spełniają Twe podstawowe założenia, a są bardziej przyjazne użytkownikowi niż wspomniane inkBooki.

        • Dla mnie obsługa Legimi to podstawa , dlatego korzystam z InkBooka. Co to znaczy, ze czytnik jest bardziej przyjazny użytkownikowi?

          • Nie odpowiem w pełni w krótkim komentarzu. Chodzi głównie o ergonomię i wygodę posługiwania się czytnikiem. M.in. o sposób organizacji biblioteki przede wszystkim. No i co ma działać, to po prostu działa (podobnie jak w Kindle, czy PocketBookach). Korzystając z czytnika Icarus Illumina XL (który ma oprogramowanie to samo co inkBook, bo pochodzi od tego samego producenta), czułem narastającą z każdą chwilą frustrację 🙁

          • Rozumiem 🙂 Ja jako zwykły użytkownik nie odczuwam nawet cienia frustracji podczas używania InkBooka Obsidiana. Ani razu nie zdarzyło się, żeby czytnik się zwiesił i wymagał restartu. Płynne zmiany strony, minimalny ghosting (Zauważyłam go chyba dwa razy), biblioteczkę można organizować wg autora, daty dodania, objętości i czegoś tam jeszcze. Oczywiście jest widok listy i widok siatki. Moje oko jest niewprawne, nie dostrzega wielu szczegółów na które Ty pewnie zwracasz uwagę 🙂 Jeśli chodzi o PocketBooki to czy wiadomo Ci cokolwiek na temat wadliwości ekranów w Touch Lux 3?

          • PocketBooki mają ekrany od tej samej firmy (E-Ink), co inni producenci czytników (Amazon, Kobo itp.). Nie zauważyłem na forach czy u mnie na blogu, jakiegoś specjalnie większego narzekania akurat na ten model PocketBooka.

  • Zabiłaś mi ćwieka z tą ramką, bo w życiu bym o tym nie pomyślałam. Teraz muszę to wszystko przemyśleć, bo jednak InkBook Prime należy do tych droższych… A po poprzednim moim czytniku (Onyx Storia) boję się, że umrze mi miesiąc po gwarancji ;D

  • Dzięki za przydatny tekst! Rozważając zakup czytnika raczej myślałam nad funkcjami samego systemu. Ale ta ramka – no rzeczywiście. Tym bardziej, że często czytam przy jedzeniu (tak wiem, brzydki nawyk ;)) i wiesz – okruszki… 😉

    • Funkcjonowanie systemu to oczywiście podstawa, ale kiedy już znajdzie się odpowiedni czytnik pod względem technicznym, warto zwrócić uwagę na te pozornie nieistotne elementy, które przy codziennym użytkowaniu mogą mieć duży pływ na radość czytania.

  • *Natalia*

    Fajnie, ale za mało ważnych informacji. Gdybym miała kupować czytnik to niestety – nie pomogłabyś mi wcale. Zwróciłaś uwagę na tylko kilka istotnych spraw i to zbyt subiektywnie. Np. kwestia abonamentu nie dla każdego ma jakiekolwiek znaczenie. Ważne jest np czy system ma wsparcie techniczne, jak długo działa bateria, rozdzielczość wyświetlacza, czas gwarancji, pamięć, wyświetlanie obrazów, pdfów, sposób konwersji plików.

    • Tak jak mówiłam, nie jestem znawcą czytników i wszelkie szczegółowe specyfikacje znajdziesz na takich stronach jak Świat Czytników ,eCzytelnik lub u Cyfranka 🙂 Na moim blogu znajdziesz tylko podstawowe kryteria które DLA MNIE są najważniejsze i wiem, że mają duże znaczenie w codziennym użytkowaniu 🙂

  • Ja się niedawno zdecydowałam na czytnik i wybrałam InkBook Prime. Jestem bardzo zadowolona. Również przy wyborze kierowałam się głównie podświetlanym ekranem, dostępem do Legimo i przyciskami. Mniejszą wagę przykładałam do ramki, jednak stwierdziłam, że płaska będzie najlepsza☺ Od pół roku korzystam i żałuję, że zdecydowałam się tak późno. Niesamowita wygoda czytania☺

  • A ja myślę, że każdy powinien zastanowić się nad swoimi potrzebami i oczekiwaniami względem czytnika, bo tak naprawdę dla każdego co innego jest istotne 🙂
    Ja od 6 lat użytkuję Kindle. Najpierw miałam Kindle Keyboard z klawiaturą, przyciskami, bez ekranu dotykowego (wtedy nie było), ale za to z darmowym internetem 3g wszędzie. Czytnik po mniej więcej po 2 latach zepsuł się (niestety po upływie gwarancji), ale gdy zgłosiłam usterkę Kindle do Amazonu dostałam naprawdę pokaźny rabat na nowy egzemplarz i kupiłam Kindle Paperwhite, którego użytkuję już 4 lata.
    I powiem tak – dla mnie wszystkie te rzeczy, o których piszesz nie są istotne przy użytkowaniu czytnika. Podświetlanego ekranu w ciemności użyłam po raz pierwszy w tym roku, gdyż w domku, w którym mieszkaliśmy na Kaszubach nie było lampki przy łóżku i nie chciałam budzić męża. Ale czytanie w ten sposób nie było komfortowe, co więcej producent Kindle zaleca używać mocnego podświetlenia jedynie w sytuacji przebywania na słońcu, zaś w przypadku niedostatecznej ilości światła poziom podświetlenia powinien być jak najmniejszy – pomimo niskiego podświetlenia i tak szybko zmęczyły mi się oczy. Jeśli chodzi o przyciski to ich nie posiadam i jest to dla mnie kwestia przyzwyczajenia. Absolutnie jednak nie mogę powiedzieć, że ekran dotykowy i ten sposób przerzucania stron kiedykolwiek mnie zawiódł. To raczej w poprzednim Kindle dochodziło do tego, że niekiedy przyciski były zawodne i przerzucały jedną stronę więcej lub zacinały się. Natomiast odnośnie ramki wyższej niż ekran to faktycznie jest to uciążliwe do czyszczenia w rogach (ale pod obudowę nie wchodzą żadne paproszki bo jest szczelna), jednakże zdarzyło mi się, że czytnik upadł mi na ziemię ekranem w dół i gdyby nie ta ramka to jednak z ekranu niewiele by pozostało 🙂 Legimi zaś jest mi obojętne. Długi czas miałam Legimi na komórce, ale już nie mam potrzeby korzystania z niego, zbyt dużo książek mam na swoich półkach i na wirtualnej półce czytnika. Może jak je wszystkie nadrobię to będę chciała wrócić do Legimi, ale na razie nie mam potrzeby.

    Tymczasem kupując czytnik (ten drugi, bo pierwszy dostałam w prezencie) kierowałam się przede wszystkim tym, aby miał czarną obudowę (kontrast do ekranu e-ink jest ważny przy czytaniu, moja mama ma szary czytnik i jest on mniej komfortowy), jak najlepszy kontrast ekranu (by były wyraźne czarne literki na jasnym tle), odpowiednie formaty plików (mobi, azw), miał możliwość szybkiego przesyłania plików (emailem wprost na czytnik via wifi), prosty interfejs (Pocetbook mojej teściowej ma straszne menu i jest nieintuicyjny), kompatybilną oryginalną okładkę (moja okładka przy otwarciu wzbudza czytnik automatycznie), funkcję słownika (przy anglojęzycznych książkach jest to super sprawa), miał wbudowany w miarę duży dysk (Kindle ma też chmurę online), działał szybko bez zacinania się (działa sprawnie) oraz miał porządną gwarancję (z gwarancji Amazonu korzystałam, gdy w poprzednim czytniku pękła obudowa przy rogu ekranu, teraz na szczęście nie musiałam).

    Dobrze, że na rynku jest obecnie tyle modeli, że wszyscy mogą wybrać coś dla siebie 🙂

    • Bardzo dziękuję za tak obszerny komentarz 🙂 Tak jak wspomniałaś każdy powinien zastanowić się nad swoimi oczekiwaniami i wybrac model idealny dla siebie 🙂

  • Aleksandra Krauze

    Ja poszukuję czytnika do czytania mangi. Zastanawiałam się, jaki będzie dobry. Boje się również wydać pieniędzy na coś, czego nie znam 🙂 Może, za pomocą twojego posta zdecyduję się wreszcie na jeden z nich 🙂 Świetny tekst. super się czytało – a to najważniejsze 🙂 Pozdrawiam serdecznie Aleksandra z bukku-recenzje.blogspot.com