Książki idealne na jesień – 10 tytułów wg listy Googreads

Sierpień, no niby lato, a jednak – czujesz w powietrzu specyficzny zapach jesieni. Wieczory i poranki są coraz chłodniejsze, słońce nie wzbija się już tak wysoko i nie grzeje tak mocno, zieleń nie jest już taka soczysta a wiatr nie jest już tak delikatny. Czas najwyższy wyciągnąć koce i grube skarpety z szafy, uzbroić się w duży kubek i cały zapas książek na długie, chłodne wieczory. W tym roku mogą się przydać wyjątkowo szybko. Oto 10 książkowych propozycji na jesień wg listy Goodreads. Wybrałam tylko te tytuły które są dostępne na polskim rynku. Zapraszam.

„Harry Potter i Kamień Filozoficzny” J. K. Rowling – tej książki nie muszę przedstawiać nikomu i choć wymieniona jest jako pierwsza w jesiennych propozycjach to przecież wiadomym jest, że KAŻDA pora roku jest idealna do tego, żeby zasiąść z Potterem w ręku i przenieść się do Hogwartu.

 

„Dracula” Bram Stoker – historia Draculi, rumuńskiego hrabiego o krwawych zainteresowaniach znana jest zapewne każdemu, ale czy właśnie z książki Stokera? A może z filmu „Drakula – wampiry bez zębów” 🙂

 

„Dziwne losy Jane Eyre” Charlotte Bronte – „Osierocona dziewczyna podejmuje pracę nauczycielki w posiadłości Edwarda Fairfaxa Rochestera. Zostaje jego narzeczoną, ale Rochester ukrywa przed światem ponury sekret. Charlotte Brontë opowiada o wielkim uczuciu, które połączyło ludzi z różnych, tak odległych od siebie sfer – w świecie, gdzie konwenanse stanowiły o towarzyskim „być albo nie być”.” – Lubimy Czytać

 

„Hobbit” – J.R.R. Tolkien – Wielka wyprawa małego hobbita, która odmieni losy Środziemia. Uznana za arcydzieło, jedna z najlepszych o ile nie najlepsza książka fantasy, swoisty wstęp i zaproszenie do świata „Władcy Pierścieni”

 

„Zabić drozda” Harper Lee – „Lata trzydzieste XX wieku, małe miasteczko na południu USA. Atticus Finch, adwokat i głowa rodziny, broni młodego Murzyna oskarżonego o zgwałcenie biednej białej dziewczyny Mayelli Ewell. Prosta sprawa sądowa z powodu wszechpanującego rasizmu, urasta do rangi symbolu. W codziennej walce o równouprawnienie czarnych jak echo powraca pytanie o to, gdzie przebiegają granice ludzkiej tolerancji.” – Lubimy Czytać.

 

„Tajemna historia” Donna Tartt – Zdecydowanie jedna z najlepszych książek jakie czytałam, pisałam o niej tutaj nie szczędząc zachwytów nad nią. Fantastycznie usnuta opowieść, trzymająca w napięciu uczta intelektualna. To trzeba przeczytać!

 

„Pies Baskervillów” Sir Arthur Conan Doyle – „Sherlock Holmes i doktor Watson szukają sprawców zabójstw w rodzie Baskervillów. Tropią straszliwą bestię i zimnego mordercę, narażając się na mrożące krew w żyłach niebezpieczeństwa na bagnach Grimpen Mire w oparach gęstej angielskiej mgły. Wielu podejrzanych, zwroty akcji i nieoczekiwany finał.” – Lubimy Czytać.

 

„Wichrowe wzgórza” Emily Bronte – „Historia tragicznej miłości i zemsty osnuta na tle dziejów trzech pokoleń dwóch ziemiańskich rodzin, opowieść, której scenerię stanowią tajemnicze i urzekające wrzosowiska północnej Anglii” – Lubimy Czytać. 

 

„Frankenstein” Mary Wollstonecraft Shelley  – „Angielski żeglarz Robert Walton utknął wśród arktycznych lodów. Pewnego dnia do jego statku dociera na saniach wycieńczony rozbitek: szwajcarski przyrodnik Wiktor Frankenstein. Gdy odzyskuje siły, rozpoczyna niesamowitą opowieść o najwspanialszym i najstraszniejszym dziele swego życia: ulepionej w laboratorium ludzkiej istocie, która obróciła się przeciwko niemu…” – Lubimy Czytać.

 

„Rebeka” Daphne du Maurier – „Uboga dziewczyna, pracując jako dama do towarzystwa bogatej Amerykanki, pani van Hopper, trafia do Monte Carlo, gdzie poznaje bogatego wdowca Maxima de Wintera. Po krótkiej znajomości poślubia go i zamieszkuje w jego angielskiej posiadłości Manderley.
Przybywszy do Manderley nowa pani de Winter czuje się przytłoczona przpychem posiadłości i wspomnieniami o pierwszej żonie Maxima, Rebece, która choć zginęła w wypadku na morzu, wciąż żyje w pamięci domowników i gości Manderley.” – Lubimy Czytać. 

 

I tak oto moi drodzy wygląda dziesięć książkowych propozycji na jesień wg listy Goodreads. Która z nich jest Wam znana? Którą macie w swoich czytelniczych planach?

Nie czekajcie, zawijajcie się w koce, bierzcie kubki z gorącą herbatą w dłoń i zaczytujcie się w lekturach 🙂

 

Aga
Witaj! Mam na imię Agnieszka, z zawodu jestem pielęgniarką, a moją największą pasją w życiu są książki. Jestem w stanie zakochać się w każdym gatunku literackim, dlatego też nie mam ulubionego nurtu, czytam dużo, dla przyjemności i z wielką radością. Na blogu przedstawiam Ci subiektywne spojrzenie na poszczególne tytuły, licząc na Twoje zainteresowanie i ciekawą dyskusję. Pozdrawiam!
  • Harry już dawno przeczytany (ze 3 razy), Hobbit jakoś do mnie nie trafia, ale książki pani Bronte – toż to klasyka, a ja nie znam, więc zachęciłaś mnie 🙂

    • Przyznaję się bez bicia, że ja sióstr Bronte też jeszcze nie znam 😉 Może tegoroczna jesień będzie w końcu dobrą okazją do poznania ich twórczości 🙂

      • Ja się trochę obawiam jednak tej lektury… że nie dam rady 🙂 Ale trzeba przeczytać, żeby ocenić 🙂

  • Wstyd się przyznać, ale wiele z tych pozycji nie czytałam :O

    • Żaden wstyd 🙂 Ja również nie znam części z przytoczonych tu tytułów 🙂 Nic straconego, mamy całą jesień na nadrobienie 😉

  • Wszystkie propozycje bardzo dobre. Mam swoich faworytów, część znam a część jeszcze przede mną.

    • Które z tytułów są Twoimi faworytami? U nie to zdecydowanie Donna Tartt ze swoją „Tajemną historią” i Harry Potter oczywiście 🙂

  • Sceptycznie podchodzę do takich list, często za daleko odbiegają od moich czytelniczych zainteresowań, dlatego tworzę własne. 🙂
    Bookendorfina

    • To prawda, pokusiłam się jednak na opublikowanie listy wg Goodreads, bo o dziwo jest ona dosyć mocno zbliżona do moich czytelniczych planów 🙂

  • Nasti

    Wszystkie powyższe książki mam na liście do przeczytania, poza HP, którego już znam;)

    • życze Ci, żeby tej jesieni udało Ci się je wpisać na listę przeczytanych tytułów 🙂

  • Ten zwiastun „Tajemnej Historii” jest genialny, bardzo klimatyczny i rzeczywiście widać, że to książka idealna na jesień. Dobrze, że mam już na półce, to mam nadzieję, że uda mi się przeczytać 🙂 Natomiast Draculę kupiłam niedawno w tym fantastycznym wydaniu z B&N, więc będę mogła się nim dodatkowo zachwycać przy czytaniu ;D

  • Pingback: Bajaderka kulturalna #22 - Skrytka na kulturę()

  • Akurat pierwszą część Harry’ego Pottera czytałam zeszłej jesieni w ramach powtórki i powtórka trwa nadal! Obecnie jestem na tomie szóstym, z którym z pewnością wejdę w tę jesień 🙂

    „Wichrowe wzgórza”, „Dziwne losy Jane Eyre” oraz „Rebeka” to moje wielkie wyrzuty sumienia. A jak do tego dorzucić jeszcze „Zabić drozda” i „Tajemną historię” to już w ogóle tragedia 🙂 Myślę, że tej jesieni niestety po wszystkie nie uda mi się sięgnąć.

    W ogóle w okresie jesiennym częściej sięgam po kryminały (raczej takie letnie, parne), powtórki dawnych lektur, czy po lektury w ciepłym klimacie.
    Natomiast Frankensteina czytałam w okresie wakacyjnym, czyli w czasie, gdy faktycznie powstał. I muszę przyznać, że letnie burze mogą spotęgować nastrój grozy nie gorzej niż jesienna plucha.

  • Enjoye

    Połowę mam już przeczytaną. Najbardziej zainteresowała mnie ta Tajemna historia. Grzebnę za tym. Najbardziej jednak czekam na nowego Zafona, który już za chwilę.

  • Zastanawiam sie czy na Twojej liście znajdą się „Wichrowe wzgórza” – dla mnie to typowa książka je jesień. Mroczna i deszczowa.
    No i oczywiście Harry <3